poniedziałek, 19 czerwca 2017

Z okazji ślubu


Witajcie :)

W ubiegłą sobotę mieliśmy przyjemność być na ślubie mojej kuzynki Patrycji. 
Uroczystość była przepiękna i oczywiście nie mogłam powstrzymać łez wzrószenia :) 
Czy Wy też tak macie, że płaczecie na ślubach? :) 
Z tej wyjątkowej okazji przygotowałam prezent dla Państwa Młodych:





A tu etapty powstawania: 











piątek, 16 czerwca 2017

Papużki - finał

Witajcie :) 

Udało mi się znaleźć trochę czasu i wena powróciła... więc zabrałam się za dokańczanie projektów, które czekały w kolejce. Skończyłam papużki, zrobiłam pamiątkę ślubną, którą wręczę w sobotę. I wreszcie... prawie na roczek Piotrusia wykończyłam metryczkę.... oprawiłam ją też dzisiaj... ale nie jestem zadowolona z efektu i będę musiała  zrobić to jeszcze raz.











Zaktualizowałam też moją robórkową listę życzeń:

Zrobione:
1. Dywan do sypialni - czeka już tylko na prezentację na blogu
2. Prezenty na "podaj dalej"
3. Drobiazgi na kartki wielkanocne
4. Serwetka dla mamy
5. Prezent ślubny dla Pati i Tomka
6. Papużki - Sal u Zimnej
7. Metryczka dla Piotrusia

W trakcie pracy:
1. Koszyki dla kotów -1/3
2. Kwiatowe zakładki - 8/26
3. Święta rodzina - prawie 14 stron z 36
4. Zabawa "kwiatowy rok" - 4/12, robi się czerwcowe wyzwanie
5. Koszyki do łazienki
6. Chusta dla mnie
7. Jesienne drzewko - już prawie połowa zrobiona
8. Biały kwiatek
9. Prezent dla Matiego - wybrana zakładka 75x200 krzyżyków, 66 kolorów - wybrany wzór, kompletuję materiały
10. Bieżnik dla Marzeny - wzór wybrany, materiały gotowe - zabieram pracę na wakacje
11. Dywan do łazienki

Do zrobienia:
1 Kosze na zabawki Piotrusia - żółty i zielony
2. zimowe drzewko
3. Lumina
4. Obrazek dla Piotrusia - Somebunny to love nr1
5. Obrazek dla Piotrusia - Somebunny to love nr2
6. Miarka wzrostu dla Piotrusia
7. Koc dla Piotrusia
8.  Podkładki pod talerze
9. Podkładki pod kubki
10. Drobiazgi na kartki świąteczne - Boże Narodzenie
11.  Szydełkowe śnieżynki
12.  Duże sówki - dokończyć
13. Małe sówki - dokończyć
14. Oswoić maszynę do szycia 
15. Kolczyki sutasz


16. Motyle - 4 pory roku
17.Drzewko z sercami 

sobota, 10 czerwca 2017

Święta Rodzina - po raz 7

Witajcie :)

Nie wiem jak u Was... ale u mnie ktoś zabrał maj... był sobie, był i nagle przyszedł czerwiec... a ja kompletnie nie wiem gdzie uciekł mi cały ten czas.
Weny było mało i niewiele posunęłam się do przodu w robótkach... cały czas pracuję nad prezentem ślubnym dla kuzynki, który musi być gotowy juz na przyszłą sobotę... a ostatnio ciężko wygospodarować nawet chwilkę bo synek jest ogromnie aktywny - stawia pierwsze kroki, zaczyna mówić... i wszędzie go pełno więc nawet na chwilkę nie można go spuścić z oka.

W ramach przerwy od ślubnego wzorku spędziłam kilka wieczorów na Świętą Rodziną... postępy niewielkie... ale w tym projekcie cieszy mnie każdy przybywający krzyżyk.










poniedziałek, 15 maja 2017

zaległości w drodze

Witajcie :) 

Ostatni tydzień spędziliśmy w Warszawie ponieważ nasz mały urwis miał zaplanowane badania.

Scyntygrafia dynamiczna nerek wyszła niemalże tak samo, jak pół roku temu. Piotruś zniósł je bardzo dobrze, pierwszą, około dwudziesto minutową część smacznie przespał, a pozostałe trwały raptem parę minut. Oprócz tego badania mieliśmy również konsultacje urologiczną, w wyniku której okazało się, ze Piotrek musi mieć w miarę pilnie, ale planowo, wykonany zabieg na prawym, niezstąpionym jąderku oraz ze względu na przepuklinę pachwinowa po tej samej stronie. No to mąż umówił najbliższe terminy... operacja będzie 20.10.2017, natomiast kolejna konsultacja urologiczna i badania dopiero 22.02.2018 (najwcześniejszy termin jaki był dostępny). W międzyczasie przed operacją musimy odbyć konsultacje z nefrologiem, kardiologiem i wykonać usg nerek i jąder. Jest co robić. Nie mniej jednak korzystając z pobytu w Warszawie i ładnej pogody, postanowiliśmy naszego małego bohatera zabrać do zoo :) A tak na marginesie, mamy już 8 ząbków  a nasz mały rozrabiaka uczy się chodzić i zaczyna mówić :)


Piotruś po badaniach uciął sobie zasłużoną drzemkę:










A w drodze korzystałam z chwilki i szydełkowałam chustę :)

tak wyglądała w zeszłym roku:

A tu zdjęcia z pracy w drodze: